Może da się wmówić…
…że MŚ w Val di Fiemme mają jakieś dobre strony??? Da się ?…Mam nadzieję !! Zamieszczam sporo zdjęć (nie tylko z konkursów) z Val di Fiemme…będą skomentowane przeze mnie…no dobra, nie zrobię tego, nie będę komentować po niemiecku…chociaż mam ochotę…w końcu Hanni to nic innego jak szwabski szkielet latający !
Hanni słucha…czegoś, to bardzo rzadki widok…ale jakże piękny :P
Naprawdę niesamowity facet – że on tam znalazł sobie powód do śmiechu…Śmiał się z Tajnera ???
Obowiązkowy zestaw Svena Hannawalda – czapeczka ‘Sonax’, bidon ‘Chiang Mai’ i…..narty Rossignol oczywiście !!!
…ein Interview…no dobra, skoro obiecałam że nie po szwabsku – wywiadzik
I czego się znowu cieszy ???
Jak to skomentować ? Mało szczęśliwy ryj Svena ???… i tak wiadomo że go koffam…:)
Mach einen guten…to znaczy chciałam powiedzieć – oddaj dobry skok, Hanni
Mensch ! Człowiek…zwykły…najlepszy, taki jakiego lubię najbardziej bo radosny !!!
Błękitnooki się koncentruje, powtarza do znudzenia magiczną formułę – mach einen guten Sprung, Hanni…wtedy nie zadziałało :(