• Archives
  • Categories
  • Nie

    2009 - 11.27

    Nie rozumiem tego…wcale nie rozumiem…:(((((((((
    Nie rozumiem tego że jestem stale smutna…Nie, to nie zależy ode mnie!
    Po prostu tak jest…Jakaś paranoja!
    Nie jest tak że codziennie ktoś mi coś robi i dlatego…To nie jest też tak że nie jestem zdolna do śmiechu, bo jeszcze umiem się śmiać! Ale… [dlaczego zawsze musi być jakieś ale...?]
    za chwilę moja skrzywiona, zruinowana psychika wygina pyszczek w odwrotną stronę..i znów ten zasępiony pysk…
    Mam już dosyć pytań – “Co Ci jest?”
    To się robi baaaaardzo nudne!
    Mam nadzieję że coś to zmieni…byle szybko!
    Bo mi się to nie podoba….

    Comments are closed.