Nie wiem co ze sobą zrobię…Już mnie nie obchodzi co powinnam…Już mnie nie obchodzi co sobie inni pomyślą…Nic mnie do cholery nie obchodzi!!!!!
Najchętniej bym z tym wszystkim skończyła…z moim życiem – prawdziwą farsą! Możecie sobie pisać w komentarzach co chcecie…Najlepiej napiszcie co o mnie myślicie…
Taaak – ulżyjcie sobie!!!! Możecie pisać że mnie kiedyś zabijecie. Ja się na to zgadzam…Możecie mnie zabić, nie będę musiała robić tego sama…Tak będzie łatwiej. Tylko nic spektakularnego! Nie jestem jakąś aktorką żeby odgrywać krwawe scenki dla uciechy wszystkich zgromadzonych.
Nawet nie umiałam pokierować moim życiem. Na pewno większość z Was teraz pomyśli ‘co 15latka może wiedzieć o życiu…jest jeszcze czas…’
Ale ja nie chcę czasu! Czy to takie trudne do zrozumienia że ktoś może już nie chcieć żyć? Może nie chcieć więcej czasu?…Tak może przecież być…To [w moim przypadku] było pasmo nieszczęść…moich i ludzi którym ich przysporzyłam. Naprawdę.
Jaka była moja najpiękniejsza chwila w życiu? To jest dość łatwe pytanie ponieważ mało tego było…
06.01.2002…To ta “chwila”…
To było najpiękniejsze…Tak wielka radość jakiej nigdy więcej nie przeżyłam…i nigdy więcej to się nie stanie…
…one wtedy rozbłysły….były jak dwa oszlifowane, niebieskie kryształy…
Nigdy nie zrobiłam czegoś znaczącego…czegoś, z czego mogłabym być dumna, może wtedy byłoby inaczej.
Ale jest tak jak jest, a ja już nie mam siły nic zmieniać.
A tylko ja mogłabym to zrobić…
Nieraz robi to osoba której na tobie zależy…
Ale w moim [marnym] przypadku takie osoby nie istnieją…Czy szkoda? Nie wiem…bo nigdy nie dowiedziałam się jak to jest. W życiu musimy podajmować wiele decyzji, ja zbyt często przed tym uciekałam aby poznać życie…Aby się czegoś się nauczyć…
“A czego Jaś się nie nauczył…(…)”
Tak więc chcę uciec jeszcze raz…tym razem definitywnie…od życia… Nie wiem czy to zrobię bo zapomniałam dodać że nie należę do odważnych…
“To nie jest skok w dal…Tu już nie ma odwrotu…”
Nie wiem
2009 -
11.27