• Archives
  • Categories
  • Nie ma tematu…bo po co?

    2009 - 11.27

    Nie ma tematu…bo po co?
    Wczoraj było ze mną bardzo źle…później mi się poprawiło…Ale kiedy wyłączałam kompa i kładłam się spać było tak samo źle jak na początku…jeśli nie trochę gorzej…
    Lepiej nie będę pisała co, jak i dlaczego – tak będzie lepiej ;-)
    Wczoraj na TVN pokazywali Svenka – ślicznieeeeeee wyglądał i bosko się uśmiechnął…jak zawsze! Od razu kamień spadł mi z serca bo widziałam jego zdjęcie z Barcelony i nie miał na nim tych swoich kosmyków opadających na czoło…Wszystko jest jednak na swoim miejscu…kosmyki też!

    Dzisiaj rano byłam na treningu – świetnie było! Dawno tak dobrze się nie bawiłam. Był Tomek, Tomek i Tomek [trzech Tomków] i trener zrobił nam konkurs – coś na rodzaj potęgi skoku…
    Co to była za rywalizacja…to że wygram było prawie pewne, odkąd wyleczyłam Antarowi nogę skacze najwyżej z wszystkich koni w klubie…
    Do wygranej wystarczył mi skok na 180cm [przeszkoda była tej wysokości]
    …Oni nie skoczyli wyżej. Później pozbyłam się siodła i pojechałam nad jezioro zmoczyć mu stawy [należy to robić po dużym wysiłku]
    Trochę boli mnie ręka bo ostatnio dużo gram w tenisa…chyba trochę przesadziłam…Ale uwielbiam wyżyć się na piłeczce…dostaje za wszystko!!!

    Teraz d’Artagnan ma urlopik…jeździłam z nim ostatnio na pokazy…niech sobie odpocznie!

    Dzisiaj jest mecz Skoczkowie – RAP!
    Sveniu gra z “7″ – nie mogło być lepiej!
    Mówił że dobrze mu się wczoraj trenowało. Nie mogę doczekać się meczu…To chyba jedyna dobra rzecz dzisiaj…[oprócz treningu...ale on już się skończył]
    Bardzo podobała mi się wypowiedź Simiego [Simona Ammanna]:
    ” Chcę grać w ataku, nie dlatego że jestem dobrym napastnikiem. Po prostu w ataku nie można nic zepsuć, możne najwyżej nie strzelić gola.”
    Nie martw się Simi….Sven strzeli za siebie i Ciebie ;-)
    Pozdrawiam!

    Comments are closed.